headline03 photocut1

W zmienianiu świata na lepsze dla naszego rodzeństwa ważne jest nie tylko odpowiednie wsparcie, ale też inspirujące opowieści... z życia wzięte! Dlatego chcieliśmy zachęcić Cię do przeczytania historii innych i podzielenia się swoją!

Wasze historie

Poniżej możesz zobaczyć tęczowe historie o tym, jak rodzeństwo pokazało Wam, co to właściwie znaczy bezpiecznie być sobą!





Iwona, Warszawa
Bardzo wiele znaczyło dla mnie, gdy moja młodsza siostra się przede mną otworzyła i powiedziała mi o swoim pierwszym zauroczeniu swoją koleżanką. Wydaje mi się, że pozytywnie wpłynęło to na naszą relację, bo obydwie możemy po prostu bezpiecznie być sobą. :)




Sławek, Gdańsk
Gdy podjąłem decyzję o rozmowie z bratem i siostrą miałem 18 lat i byłem na krótko po pierwszej rozmowie z najbliższymi przyjaciółmi. Czułem, że chciałbym być zrozumiany również w rodzinie. Cały czas obawiałem się, że wieść o mojej orientacji ich przytłoczy i będą pierwszymi bardzo bliskimi mi osobami, które mnie odrzucą. Z bratem rozmawiałem telefonicznie - okazało się, że był dla mnie pierwszą podporą - osobą, która zawsze mnie wesprze w trudnej sytuacji. Siostra zaś domyślała się, że jestem gejem i była bardzo pomocna, gdy szykowałem się do pierwszej poważniejszej rozmowy z rodzicami nt. naszej społeczności.




Pamela
Moi rodzice nie są osobami wspierającymi. Kiedy przedstawiłam im starszego od siebie chłopaka, to powiedzieli, że "chociaż nie dziewczyna", a na wiadomość, że byłam na paradzie równości, tata powiedział, że wstyd by mu było zobaczyć mnie w telewizji. Moja młodsza o 10 lat siostra nasłuchała się wiele od nich i z telewizji, którą oglądają. Tak jak ja w dzieciństwie. W wieku 12 lat patrzyłam z przerażeniem na koleżanki z klasy, które podobno były lesbijkami, bo cała wiedza, którą miałam, była owiana mitami i lękami. Cieszę się, że mogłam wytłumaczyć siostrze już kilka lat temu (Po kryjomu przed rodzicami), czym jest orientacja seksualna, że każda orientacja jest tak samo okej i co to znaczy, że jestem biseksualna. Ostatnio powiedziała mi w tajemnicy, że myśli, że też może być bi, ale nie jest jeszcze do końca pewna. Wytłumaczyłam jej, że to ok, jeśli okaże się, że to prawda, ale też ok będzie, jeśli nie, bo ma prawo odkrywać samą siebie. Sama tych prostych rzeczy dowiedziałam się dopiero w liceum.




Beata
Mój starszy o sześć lat brat nie żyje, więc o tyle ta inicjatywa ma dla mnie jeszcze dodatkowy wymiar. Był moim ally'em jeszcze zanim wiedziałam, że takowego potrzebuję i zanim w ogóle znałam to słowo. To on w naszej rodzinie zanim w ogóle wiedziałam, że jestem lesbijką, był największym sojusznikiem osób LGB. Kiedy jako młoda nastolatka powiedziałam słowo "pedzio" zupełnie bez kontekstu, bo nie znałam jego znaczenia, jego reakcja była natychmiastowa i bardzo stanowcza. Spytał ostro "skąd wiesz, że ta osoba jest homoseksualistą?" i dopiero z tej wypowiedzi wywnioskowałam, co to oznacza i że to bardzo obraźliwe i niestosowne. Kiedyś jego dziewczyna śmiała się z tego, że był podrywany przez mężczyznę przed klubem, a ja śmiałam się razem z nią. Jego reakcja znów była bardzo ostra - powiedział "takie jesteście tolerancyjne, a jak przychodzi co do czego, to jednak nie". Zrobiło mi się głupio. Dzięki temu, że powiedział kiedyś do mamy niby w żartach "Beata jest chyba lesbijką", miałam jak zagadać do niej na ten temat, kiedy już wiedziałam. Zawdzięczam mu więc swój coming out i wiele więcej. Przede wszystkim świadomość, że to jest okej. I odwagę, żeby walczyć o równość i szczęście, a także mówić o tym.




Agu, Wrocław
Przed siostrą wyoutowałæm się już z 9 lat temu, w momencie kiedy spytała mnie o plotki, które usłyszała na wsi o moim związku z przyjaciółką i serii pytań, które dostała w szkole. Związku nie było, ale moment był dobry, więc powiedziałæm jej, że jestem panseksualn*, z czym nie było problemów. Biorąc pod uwagę, że rodzice są mocno queerfobiczni, było to zdecydowana ulgą, że jest w rodzinie ktoś, komu mogę opowiedzieć co dokładnie się u mnie dzieje. Wszystko było świetne, do momentu, kiedy usłyszała o mojej pracy w stowarzyszeniu lgbt+, tożsamości płciowej i byciu osobą aseksualną, bo stwierdziła że jest to atakiem na jej wartości i chęć posiadania dzieci i do tej pory sytuacja się nie zmienia. Trochę inaczej wygląda relacja z bratem, który z 3 lata temu zobaczył u mnie flagę asów i dopytywał o co chodzi, więc wytłumaczyłæm o tyle, o ile jest w stanie pojąć 11-latek wychowywany w mocno konserwatywnej rodzinie, co przyjął dość dobrze. Wie też, że w paru filmach zdecydowanie bardziej interesowała mnie rola Ruby Rose, niż wszyscy mężczyźni, o których mówią matka z siostrą. Tematu raczej głośno z bratem nie poruszamy, bo cała sytuacja nie powinna dojść do wiadomości matki, ale nie próbuje on wpływać na moje wybory życiowe i na ile może okazuje w tym momencie wsparcie, co jest najkochańszą rzeczą, jaką w tym temacie spotyka mnie ze strony rodziny.




Aita, Warszawa
Jeszcze w liceum miałam dziewczynę i pamiętam, że raz w domu brat do mnie wykrzyczał, że wszyscy w szkole mówią, że jego siostra jest lesbą! Nasza mama to usłyszała i wtedy był mój coming out przed rodziną. Teraz mam dobre relacje z bratem, jak mu powiedziałam, że spotkałam cudowną kobietę to powiedział mi tylko, że biorę na siebie niezłe wyzwanie <śmiech>, bo kobiety są emocjonalne, ale akceptuje to, tolerancja 100%, rodzina też. Wydaje mi się, że też podejście ludzi do osób LGBT się zmieniło na przestrzeni kilku lat. Aktualnie być homofobem to powód do wstydu.




Krzysiek, Warszawa
Mam dwójkę rodzeństwa - starszą siostrę i młodszego, niepełnosprawnego brata. Siostrze o tym, że jestem gejem powiedziałem zaraz po ujawnieniu przed rodzicami. Jej reakcja była super - zaakceptowała mnie bez żadnego "ale". Powiedziała też, że się nawet cieszy, bo będzie miała ciekawsze życie :) Z bratem rozmawiałem kilka lat później, podczas jednej z wakacyjnych podróży (co roku jadę z nim gdzieś na wakacje). Powiedziałem o tym, że jestem gejem, że mieszkam z moim ówczesnym partnerem. Trochę się obawiałem jak to przyjmie, ale powiedział tylko "aha" i się uśmiechnął. Jest po porażeniu mózgowym, i ten uśmiech bardzo wiele dla mnie znaczył!





Podziel się Twoją historią!

Tutaj możesz też zostawić swoją historię, o tym jak Twój brat lub Twoja siostra powiedzieli Ci o swojej orientacji psychoseksualnej bądź tożsamości płciowej albo o tym, w jaki sposób na co dzień okazujesz wsparcie swojemu nieheteronormatywnemu rodzeństwu. Jeśli jesteś osobą LGBT+ to również jest miejsce dla Ciebie! Podziel się z nami tym, jak z Twojej perspektywy wyglądało “wyjście z szafy” przed rodzeństwem?

Czekamy z niecierpliwością na Twoją historię! ❤️ 🧡 💛 💚 💙 💜

Wyślij swoją historię poprzez kliknięcie w kopertę :)


email

Możesz też napisać do nas na: hpajaczkowski@lambdawarszawa.org i kiwon@lambdawarszawa.org